29 mar 2015

[1334-1335] The Ocean's On Fire

Znowu zawaliłam, tylko dwa szablony. Ale chyba można mi wybaczyć, mimo stażu jestem na urlopie z powodu straty bliskiej mi osoby i nawet nie łudziłam się, że wstawię jakąkolwiek notkę. Well, spięłam pośladki i zrobiłam, co mogłam. Mam w sumie dużo pomysłów (chyba zawitała wiosna), jednak czy będę mieć siłę albo czas je zrobić, nie wiem. Z nagłówków z tej notki chciałam zrobić szablony, ale nie wyszło, więc wstawię je po prostu. W sumie i tak jest 6:18, bo chciałam się wyrobić, więc zarywam noc, zresztą jak zwykle.


Szablony
Zrobienie tego szablonu zajęło mi dość długo, zwłaszcza że nie miałam na nic ochoty, jednak piosenka Plecebo zainspirowała mnie i wyszło coś takiego, chyba nie jest złe.

Obiecałam szablon z Hobbita - jest. Właściwie to obiecałam dużo grafiki z tego filmu, jednak kłaniam się i proszę o wybaczenie, nie byłam w stanie tego zrobić.

UWAGA, podglądy należy przybliżyć, by były wyraźne.


Sygnatury

Użyłam tutaj swojej koloryzacji, która jest niżej i jestem z niej bardzo zadowolona. :)

Jeden wielki misz-masz. Każda sygnatura ma inne wymiary, ponieważ próbuję znaleźć swój złoty środek.

Nagłówki


Kocham Disney'a, więc żadna niespodzianka, że po prostu musiałam zrobić nagłówek z Kopciuszka.

Mój osobisty faworyt, jednak nie miałam czasu poprawić napisu, więc już niech będzie tak.



Koloryzacja

Jestem z niej bardzo, ale to bardzo zadowolona.


Niedawno przypomniało mi się, że mam ASKA, także jeśli ktoś miałby jakieś pytania - śmiało zapraszam. I jeśli ktoś to jeszcze czyta, TUTAJ (instagram) znajduje się moja przeróbka RLM. Chciałam wstawić ją tak o po prostu, ale nie mam już oryginału, nie opłaca robić się screena, bo jakość będzie jeszcze gorsza, więc #yolo.
Życzę wam miłego dnia!


Obserwatorzy